Powieść "Disorder i ja" zamykająca "Brudną trylogię", zapoczątkowaną "Xenną", kontynuowaną "Melanżami z Żyletką". Tym razem mamy opowieść o dwóch młodych outsiderach, którzy nie koniecznie chcą i nie koniecznie potrafią odnaleźć się w rzeczywistości początku lat 90. XX wieku. Miejsce sklepów Społem zajmują Euro Shopy, a spelunek piwnych modne puby, ale młodzi bohaterowie nie potrafią czerpać z dobrodziejstw kapitalizmu. Skazani na przegraną, bo nie zainteresowani uczestnictwem w wyścigu szczurów. Powieść raz zabawna, raz smutna, pełna pijackich anegdot, nie wolna od erotyki. Czyli to wszystko, co czytelnicy autora "Xenny" dobrze znają.
książka była świetna. urzekła mnie strasznie, ale jest okropnie smutna. jej bohater w przeciwieństwie do bohatera xenny czy melanży jest skończonym nieudacznikiem, wszystko co robi kończy się fatalnie. nie ma pieniędzy, nie ma lasek stojących w kolejce do jego łóżka,nie ma tu opowieści o miłych żulkach zauroczonych punk rockiem i klimatem związanym z tą muzyką. jest okropnie zdesperowany i samotny - to przykre. mimo to książka ma swój urok, nie da się odłożyć jej na bok nawet na minutę. jak każdą poprzednią, tak i tą pożeram w całości :p
czytając Twoje książki co chwilę napotykam się na słowa, które idealnie do mnie trafiają xd czytam i śmieję się w głos, bo czuję jakby ktoś siedział głęboko w mojej głowie i opisywał moje myśli :) "prawo jest bezprawiem" hmm i nie wiem czy są to odczucia Twoje czy Twojego bohatera, ale młoda Natalie Portman i dla mnie jest ideałem kobiety :p
a tak na marginesie - w disorderze jest strasznie mało scen erotycznych, ale gdy się pojawiają opisujesz je bezbłednie :p ahh... xD
na czas czytania ksiązki przenoszę się w Twój świat i za nic nie chcę z niego wyjść :p chcę zostać tam na zawsze :)
Dostałam tą książkę w prezencie i bardzo dobrze:) Tak mnie wciągnęła jak żadna. Pożyczyłam ją moim znajomym wrażenia takie same jak moje:D Mówiliśmy o swoich ulubionych fragmentach i w ogóle przezywaliśmy co się tam działo;)) Polecam wszystkim innym! Pozdr.