Kanał RSS
Najczęściej komentowane
1. Mrówa-punkówa
2. Złam prawo - fragment części II
3. Xenna na ekranie
4. Xenna - alternatywne zakończenie
5. Chaos i świńska skóra
6. Od Absyntu do Zarazy
7. Disorder i ja
8. Spotkanie autorskie we Wrocławiu
9. Bomba w windzie - nowe propozycje okładek
10. Sylwia
Strony partnerskie
Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Gazeta Literacka
Kwartalnik Literacki Wyspa
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Urządzenia biurowe
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Wydawnictwo Jirafa Roja
 
Kobiety Helmuta Newtona Środa, 16 Listopada, 2011
Disorder
 

Dwa piętra berlińskiego Muzeum Fotografii dedykowane są zmarłemu tragicznie w 2004 roku (zginął w wypadku samochodowym w Los Angeles) Helmutowi Newtonowi, najwybitniejszemu berlińskiemu fotografowi, jednemu z najwybitniejszych fotografów XX wieku, którego prace znane są z pierwszych stron najbardziej poczytnych ilustrowanych magazynów a także z licznych – często bardzo drogich – albumów, w których specjalizuje się wydawnictwo Taschen.
Fotograf obsesyjnie zafascynowany kobiecością, przedstawiający różne oblicza seksualności – uwodzenie, ekshibicjonizm, pożądanie, przemoc, perwersję, wyuzdanie, nieśmiałość, trudno jednak nie odnieść wrażenia, że brakuje miłości – zarówno pomiędzy mężczyzną i kobietą, jak i macierzyńskiej, przez co ten obraz kobiety jest mimo wszystko okrojony. Nie mniej fascynujący. Czasem jest to klasyczne piękno w pozach przypominających rzymskie posągi, częściej jednak sado-masochistyczne. Bogate zbiory przedstawiają zdjęcia robione polaroidem. Filmy pokazują Newtona przy pracy – skrupulatnego i niezbyt sympatycznego. Jego plan zdjęciowy często bardziej przypominał pracę nad scenami filmowymi niż zacisze atelier. Był tyleż fotografem, co reżyserem, nie tylko uwieczniał, ale kreował sceny, zamrażał wymyślone wcześniej fabuły. Właśnie plan, scenografia, rekwizyty często decydowały o sile wyrazu fotografii, choć trzy wielkie portrety nagich kobiet na klatce schodowej muzeum pozbawione jakichkolwiek dodatków również robią wrażenie. Dla Newtona swego rodzaju rekwizytem były jednak włosy łonowe, na czarno-białych fotografiach stanowiące często jedyny element kontrastowy (czasami także włosy pod pachami modelek). Jest w tych zdjęciach bardzo dużo erotyzmu, nawet wówczas gdy są zupełnie statyczne. Newton fotografował też wiele gwiazd – filmu, mody, muzyki, ale te zdjęcia nie są tak ciekawe, nie ma w nich perwersji tak wyraźnej w pracach z udziałem modelek.

Komentarze czytelników
Dodaj własny komentarz
Czwartek, 17 Listopada, 2011 Gatito
rekwizyt
Odpowiedz
przez kontrowersyjne przedstawianie kobiet widzę obawy, nie rozumienie kobiet, strach przed odczuwaniem, dlatego instrumentalna wizualizacja, czysty seks. jego zdjęcia nie wyrażają emocji, są jak obrazy klatki – zamknięte w katalogu zdarzeń bez odczuwania... jednak wyreżyserowanie perfekcyjne, każde zdjęcie skończone doskonałością kreacyjną. mimo braku delikatności uczuć, braku ulotnej pajęczyny, misternie zaplecionej wokół zdjęcia, opowieści, bo tak odbieram zdjęcie jako pewną opowieść... ale genialny fotograf – czysto pokazujący mroczną naturę człowieka, zmysłowość doskonałą, może dlatego bez ulotności ;) oprócz jednego ciemnego kontrapunktu, o którym wspominasz, w jego fotografiach ważną rolę grają cienie pod oczami, jakby to one wyrażały całą seksualność :)
Czwartek, 17 Listopada, 2011 Disorder
rekwizyt
Odpowiedz
Nie napisałem tego, ale oglądając nie tylko fotografie, ale też filmy z jego planów zdjęciowych dochodzę do wniosku, że pomimo fascynacji kobiecym ciałem, Helmut Newton tak naprawdę nienawidził kobiet. Dlatego na jego fotografiach zawsze zwraca uwagę jakiś defekt, albo rekwizyt, albo element S-M.
Czwartek, 17 Listopada, 2011 Gatito
rekwizyt
Odpowiedz
rekwizyt ma przykuć uwagę, a może odwrócić od rzeczy istotnej, a może zabieg socjotechniczny, a może artystyczny :) nie uważam żeby nienawidził, może się ich bał i słusznie ;) ale potrafił kochać chyba, bo przy żonie rozkwitł, była jego partnerką, opiekunką, managerem, przyjacielem, kochanką, towarzyszką życia po prostu. defekty są przykuwające, ideały nudzą. idealne kobiece ciało, jeśli jest tylko idealne będzie zapomniane i pobawi przez moment, ale z domieszką „niezrozumiałego”... :)
Czwartek, 17 Listopada, 2011 Disorder
rekwizyt
Odpowiedz
Być może masz rację, ja mam pewnie zbyt idealistyczny obraz kobiecego piękna "niepokalanego", w białej sukience z koronką i z warkoczem - może nie tyle w życiu, ale w sztuce.
Czwartek, 17 Listopada, 2011 Gatito
rekwizyt
Odpowiedz
czy życie nie jest sztuką, cudną... a dlaczego nie masz w życiu? ;P
Czwartek, 17 Listopada, 2011 Disorder
rekwizyt
Odpowiedz
bo życie to ekspresja różnorodności, pragnienie chwili, a sztuka pozwala na dystans czasu i kontemplacji, można być bardziej wybrednym.
Piątek, 18 Listopada, 2011 Gatito
rekwizyt
Odpowiedz
pragnienie chwili, no nie W życiu! :) życie potrzebuje czegoś na kształt „constans”, inaczej jest nic nie znaczącą chwilą :)
Piątek, 18 Listopada, 2011 Disorder
rekwizyt
Odpowiedz
suma chwil, nie najgorzej jak dla mnie.
Piątek, 18 Listopada, 2011 Gatito
rekwizyt
Odpowiedz
matematyka... jak rekwizyty u Newtona ;P
Piątek, 18 Listopada, 2011 Disorder
rekwizyt
Odpowiedz
tak, rachunek prawdopodobieństwa
Piątek, 18 Listopada, 2011 Gatito
rekwizyt
Odpowiedz
I zawsze się zdajesz na probabilistykę?
Piątek, 18 Listopada, 2011 Disorder
rekwizyt
Odpowiedz
równie często na statystykę
Piątek, 18 Listopada, 2011 Gatito
rekwizyt
Odpowiedz
ale mówimy o życiu, uczuciach... to są liczby i "los"? :)
Piątek, 18 Listopada, 2011 Disorder
rekwizyt
Odpowiedz
Statystyka i rachunek prawdopodobieństwa ;P
Piątek, 18 Listopada, 2011 Gatito
rekwizyt
Odpowiedz
I na jakość uczuć nie narzekasz? ;P
Piątek, 18 Listopada, 2011 Disorder
rekwizyt
Odpowiedz
W moim wieku narzeka się na poobiednią senność i poranne bóle kręgosłupa.
Piątek, 18 Listopada, 2011 Gatito
rekwizyt
Odpowiedz
a fuj :) ale to nie jest odpowiedź... ;)
Piątek, 18 Listopada, 2011 Disorder
rekwizyt
Odpowiedz
narzekanie to moja specjalność
Piątek, 18 Listopada, 2011 Gatito
rekwizyt
Odpowiedz
Polak statystyczny ;P
Środa, 16 Listopada, 2011 Beata
Helmut Newton
Odpowiedz
Wow
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imie / pseudo *
Tytuł *
Adres email
Strona Web /
GG / Skype
Komentarz*
Liczbowo 4 + 5 =
Dodaj
alkohole antologie Bandyci Rodriguez Bomba w windzie Crass cytaty Disorder i ja film futbol Jarocin Jirafa Roja koncerty konkurs Krzyk kwezala kultura cyfrowa literatura Meksyk Melanże z Żyletką nauka Neurokultura No Future Book obserwacje opowiadania podróże pożegnania postawy punk recenzje rynek książki Spotkania autorskie statystyki Szerokopasmowa kultura We śnie wiersze Włochaty wywiady Xenna YouTube Złam prawo
 
Landsberg Hardcore Crew
 
Creative
Commons License Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 2.5 Polska
  © 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2