Powieść zbierająca wszystkie możliwe niepoprawnie politycznie poglądy nie tylko na temat Żydów, ale i masonów, chrześcijan, Francuzów, Prusaków, Włochów, Rosjan. Bohater tej misternej opowieści, fałszerz i tajny agent Simone Simonini, nienawidzi wszystkich, nie wyłączając kobiet. Bez reszty zdeprawowany, pozornie tylko owładnięty żądzą zysku, gdyż w ostatecznym rachunku pieniądze nie są mu do niczego potrzebne, na potrzeby rozmaitych wywiadów fabrykuje najbardziej odrażające fałszywki, rozwijając przy tym narracyjne talenty. Gdy trzeba zdradza sojuszników, morduje niewygodnych świadków, zabija jedyną kobietę z jaką miał fizyczny kontakt obrzydzony tym, że ona mogłaby urodzić mu dziecko, że to dziecko mogłoby być Żydem... itd. Simonini to najgorsza kreatura, polaryzująca w sobie całą ksenofobię Europy połowy XIX wieku, która w XX wieku przeniosła się z salonów na ulicę i eksplodowała w formie zbrodniczych totalitaryzmów. Simone Simonini fabrykuje kolejne zmyślone dokumenty, tworzy w swojej wyobraźni spiski obciążając niewinnych ludzi, roi sobie eksterminację całego narodu żydowskiego, a jednocześnie żyje w ciągłej obawie o własne życie. Lęki i konfabulacje sprawiają, że zaczynają mu się plątać fakty, gdy zakłada perukę, gdy przykleja sztuczne wąsy, gdy wkłada habit księdza - nie wie, kim jest naprawdę, czy samym sobą, czy jednym ze swoich wcieleń, czy może jedną z własnych ofiar, które ukrywa w piwnicy. W ten sposób równocześnie prześladuje i jest prześladowany, żyje w potwornym kręgu kłamstw, rojeń, donosów, tajemnic. Historię Simoniniego Eco pisze jest w stylu XIX wiecznej powieści przygodowej, w której wartka akcja łączy się z wizją społeczną. „Cmentarz w Pradze” to książka mroczna, ale nie pozbawiona sytuacji humorystycznych i chodź osadzona w XIX wieku na swój sposób ponadczasowa, jak ponadczasowa jest ludzka głupota, chciwość i nienawiść do wszystkiego, co obce.