|
|
Wtorek, 20 Lipca, 2010
Od Absyntu do Zarazy |
|
Disorder
|
Od bardzo dawna noszę się z myślą spisania leksykonu alkoholi, tylko jakoś wciąż na zamiarze się kończyło. Mam masę notatek, bo od lat mam zwyczaj zamawiania w barach wszystkiego, czego jeszcze nie znam, na bieżąco też spisuję wrażenia. Tylko potem nad tym rozgardiaszem kartek trudno mi zapanować, a jeszcze trudniej zmobilizować się by spisać całość w jednym miejscu. Pomyślałem, że strona internetowa będzie mnie mobilizować do pisania kolejnych haseł. Jednocześnie rad będę jeśli wy - czytelnicy a wśród nich zapewne i amatorzy trunków - wesprzecie mnie uwagami i propozycjami do leksykonu, będzie on naszym wspólnym dziełem, które kiedyś może zostanie wydane w formie książki, a zatem proszę mieć na uwadze, że zamieszczane w dziale leksykonu posty będą mogły być w przyszłości przeze mnie wykorzystane (oczywiście z podaniem autorstwa postu). Zasada jest taka, że do leksykonu trafiają wyłącznie destylaty, nie opisuję ani gatunków piwa, ani wina, ani cydru, ani innych efektów fermentacji. Wbrew temu, co twierdzą wielcy producenci alkoholi, dobre trunki wcale nie muszą być drogie. Są alkohole uzyskiwane z owoców w formie jednokrotnej destylacji - bałkańskie rakije, węgierskie palinki, swojskie śliwowice, ale też rozmaite nalewki, którym poświęcam wiele uwagi, a które smakiem i jakością mogą konkurować z najlepszymi markami. W przypadku nalewek czy likierów, ale i wódek owocowych czy ziołowych, oryginalna receptura, dobór składników dają doskonały efekt, choć trunki te z braku środków na promocję są niemal nieznane. W leksykonie zdecydowanie nadreprezentowane są trunki europejskie, bo je znam najlepiej, a każdy z opisywanych alkoholi najpierw wypiłem zanim trafił do leksykonu. Dużo tu specjałów z Europy Środkowej i Wschodniej - Bałkany, Polska, Litwa, Niemcy, Austria, Czechy, Słowacja, Węgry, to kraje bliskie nam turystycznie, ale i oferujące wielkie bogactwo oryginalnych alkoholi. Do tego należy dodać Francję z ogromnym bogactwem eau-de-vie oraz Włochy, które mogą pochwalić się nie tylko grappą, ale też wybornymi likierami. Hiszpania to niezwykła, słoneczna brandy, Szkocja i Irlandia - bogactwo whisk(e)y, Holandia to nie tylko genever (odpowiednik brytyjskiego ginu), ale i najbardziej znane likiery do miksowania drinków... Świat alkoholi jest bogaty i różnorodny, i nie warto zamykać doświadczeń do oferty najbliższego monopolowego. Jak ktoś mądrze powiedział: "życie jest krótkie, szkoda je tracić na tanie wina". Nie mam nic przeciwko tanim winom, ale na pewno warto doświadczać więcej. Omawiam także wszystkie najbardziej znane markowe destylaty. W większości przypadków trzeba powiedzieć, że te najdroższe często są rzeczywiście najlepsze, choć kwestią indywidualnego smaku i gustu jest czy komuś bardziej smakuje brandy lub koniak VSOP czy XO. Po prostu smakują (też kosztują) inaczej. Nie należy jednak kupować taniej brandy, taniej whisky, taniej tequili, taniego rumu - na 100% zniechęcimy się wówczas do trunku (sam tak miałem z rumem, rozpoczynając wiele lat temu, jako nastolatek, przygodę z tuzemskim rumem). Chyba też każdy wiek ma swoje prawa, chyba dopiero po 40. zaczyna się doceniać smak dębowej beczki, która potem z każdym przepitym rokiem smakuje coraz bardziej... A tytułowa Zaraza, to jest rumuńska brandy. Więcej... |
Wtorek, 21 Czerwca, 2011
Moje top % |
|
Disorder
|
Trudno porównywać, bez sensu wybierać mieszając likiery, wódki i nalewki, dlatego moja "procentowa topka" podzielona jest na kategorie. Oczywiście to moje zupełnie indywidualne preferencje - de gustibus non disputandum... Więcej... |
Sobota, 30 Października, 2010
51 |
|
Disorder
|
dość popularna i marna marka cachaçy o mocy 40%, produkowanej w Brazylii, najbardziej popularny wysokoprocentowy trunek w tym kraju. Jest mdła jak rumy, nie ma tej ostrości, co inne brazylijskie cachaçy – Canario czy Pitú. Znakomita do drinku Caipirinha. Companhia Müller, producent 51, ma też w ofercie znacznie droższą Reserva 51 – ta jest wyśmienita, o złocistym kolorze, posmaku dębowych beczek, w których leżakuje. Więcej... |
Czwartek, 29 Września, 2011
777 |
|
Disorder
|
izraelska brandy: Carmel Brandy 777 lub 777 Brandy de-luxe. Ma bardzo ciemna barwę, moc 40% i oryginalny smak, który przywodzi skojarzenia z Morzem Martwym – wyraźny smak soli, ale też „błotne” tło. Silny aromat niewielkiej dębowej beczki z Limousin, w której leżakuje przez okres co najmniej trzech lat. Ma certyfikat koszerności. Więcej... |
Piątek, 3 Lutego, 2012
Aardbeien Likeur |
|
Disorder
|
tradycyjny holenderski likier truskawkowy, słodko-cierpki, często robiony na rumie, czasami z dodatkiem likieru różanego, który nadaje większej słodkości. Niektórzy, jak np. destylarnia A.v. Wees De Ooievaar z Amsterdamu robią likier na bazie truskawkowej brandy. Dobry jako dodatek do deserów, oleisty, moc – ok. 20-25%. Więcej... |
Czwartek, 19 Stycznia, 2012
Aberlour |
|
Disorder
|
ceniona whisky z regionu Speyside, nazwa pochodzi od wioski Aberlour nad rzeką Lour. Gorzelnię założył tu w 1879 roku James Fleming, jednak ta spłonęła wraz z większością zapasów w pożarze z 1898 roku. Dziś należy do koncernu Pernod Ricard i jest jednym z głównych kupaży blendu Clan Campbell. Produkuje się tu także single malts, m.in. ożywczą dziesięcioletnią Aberlour oraz droższe i bardziej wysublimowane: 12, 16- i 18-letnie, starzone w dwóch rodzajach beczek – po Bourbonie i po sherry, a także mają głeboką, lekko słodką, mocną whisky typu cask strenght Aberlour A’Bunadh starzoną w beczkach po sherry oloroso. Więcej... |
Wtorek, 20 Lipca, 2010
Absynt |
|
Disorder
|
wysokoprocentowy alkohol wytwarzany z anyżu, kopru włoskiego i piołunu, jego moc zwykle wynosi od 70 do 80 procent. Tradycyjny absynt ma jasnozieloną barwę, ale ostatnimi laty zwłaszcza w Czechach pojawiły się absynty czerwone czy czarne. Jest spora różnica smaku i mocy w zależności od regionu wytwarzania. Absynty francuskie (producentem jest m.in. Pernod Ricard) i hiszpańskie mają smak bardziej anyżkowy, czeskie oraz dalekowschodnie (np. z Izraela) mają smak bardziej piołunowy, często też dodaje się do nich hysop, rzadziej miętę czy melisę. Przez wiele lat cieszył się fałszywą sławą napoju halucynogennego z uwagi na zawarty w nim piołun, a dokładniej tujon. Pikanterii dodawała mu aura napoju artystów i paryskiej bohemy, a fascynację wzmagał obowiązujący do przełomu XX/ XXI wieku zakaz sprzedaży absyntu w wielu krajach Europy (wolność pod tym względem panowała w Czechosłowacji a także w Wielkiej Brytanii). Zwykło się pijać absynt z dodatkiem cukru umieszczanego na specjalnej metalowej łyżeczce. Często cukier ten jest podpalany, tak by stopił się do postaci karmelu. W wielu lokalach podaje się podpalone drinki z absyntem, co jest niewątpliwie efektowne, choć może kończyć się poparzeniem gęby, szczególnie nie polecam eksperymentów z płonącymi drinkami właścicielom sumiastych wąsów. Sam absynt ma intensywny smak, rozgrzewa i szybo potrafi uderzać do głowy, choć nie znam wielu osób, które decydowałyby się na wypicie więcej niż jednego czy dwóch kieliszków (sam należę do nielicznych wariatów, w trzyosobowym gronie opróżniliśmy jednego wieczoru butelkę 0,75 litra absyntu, co skończyło się ciężkim kacem następnego dnia z dominującym smakiem anyżu w ustach). Niektórzy mieszają go z wodą, częściej podawany jest z kostką lodu, niewątpliwie powinien być dobrze schłodzony. Z dodatkiem absyntu robi się wiele znakomitych drinków, m.in. B’52, metoda podawania zawsze jest podobna – absynt podaje się w towarzystwie słodkich likierów jak Baileys, Kahlúa czy Bombardino oraz syropów do drinków. Więcej... |
Czwartek, 27 Października, 2011
Acquavite di pere Williams |
|
Disorder
|
włoska gruszkowica, robiona z najlepszych dla potrzeb destylacji aromatycznych i słodkich gruszek odmiany bonkreta Williamsa, odpowiednik Williams-Birnenbrand czy viljamovki. Bardzo aromatyczna, rozwijająca w kieliszku pełnię owocowego czaru, jak np. Acquavite di pere Williams Roner z gruszką w środku (owoc dojrzewa wewnątrz uwiązanej do gałęzi drzewa butelki) o delikatnym jabłkowo-gruszkowym smaku i kwiatowej woni, lekko gorzkawa, o mocy 38% – w Polsce do dostania za ponad 200 zł. Więcej... |
Środa, 2 Listopada, 2011
Advocaat |
|
Disorder
|
– oryginalnie holenderski likier jajeczny, dziś firmowany przez Bolsa. Podobno na jeden litr trunku zużywa się 16 kurzych żółtek. Holenderski advocaat (17,5%) ma bardzo gęstą konsystencję. W smaku – pyszny, słodki, ale nie za słodki, z posmakiem winiaku. Na całym świecie jest masa likierów jajecznych nawiązujących smakiem, kolorem (zawsze intensywnie żółty), konsystencją, a nawet nazwą do holenderskiego Advocaata. W Polsce występuje zarówno pod markami Advocaat jak i Adwokat, jak i Ajerkoniak. Produkują go m.in. Polmosy: Łańcut, Bielsko-Biała, Lublin, marka Sobieski ma Advocaat Gdański i ten wyprzedza zdecydowanie konkurentów. Moc alkoholu waha się od 18 do 25%, choć np. holenderski De Kuyper produkuje Advocaata o mocy zaledwie 14%. Bardzo bogaty wybór smacznych likierów jajecznych mają Niemcy i Węgrzy, także w Czechach vaječný cream jest chętnie konsumowany. Z krajowych produkcji mniej znanych jestem admiratorem adwokata krakowskiej firmy Noworolski (moc aż 27,3%), ale smakuje mi także Dalkowski Advocaat Starotoruński (16%). Podawany do deserów, a zwłaszcza do kawy, z uwagi na dużą masę nadaje się do short drinków typu striped, choć w barach rzadko jest używany. Produktem pokrewnym jest włoskie Bombardino. Więcej... |
Niedziela, 26 Czerwca, 2011
Agárdi |
|
Disorder
|
węgierski producent palinek oraz likierów, firma działa od 2002 roku w miejscowości Agárd. Ich owocowe destylaty cechuje ostry smak palonego wina. Najbardziej ceniona linia to: Prémium pálinka, wśród nich m.in.: dzika wiśnia, pigwa, tarnina, czarna porzeczka, wiśnia i czereśnia, jagoda, malina, śliwowica, ale też rzadsze propozycje jak: porterówka (Malátapárlat) czy grappy z wytłoków winogron muszkatowych i cabernet. Druga linia – Miraculum – to tańsze ale i bardziej popularne palinki, osobiście nie przepadam za nimi, są zdecydowanie ostre w smaku: śliwowica, gruszkowica, jabłkowica, morelowica, a także grappa z wytłoków winogron tokajskich. Prawdziwą specjalnością tej firmy są jednak destylaty winogronowe – Törkölypálinkák wytwarzane z dziesięciu różnych odmian winorośli rosnącej na Węgrzech. Ponadto produkują likiery, w tym również z owoców tropikalnych. Więcej... |
Środa, 21 Lipca, 2010
Agrestówka |
|
Disorder
|
nie przypadkowo agrest nie jest owocem najczęściej wykorzystywanym do wyrobu wódek owocowych – choć tani i prosty w uprawie, to mało soczysty i chyba też mało wyrazisty w smaku, choć to już pewnie kwestia gustu. Nalewki agrestowe to nie jest mój wybór. Na szerszą skalę produkuje je w Polsce pan Karol Majewski, czyli firma Nalewki Staropolskie. Więcej... |
Niedziela, 16 Października, 2011
Alaska Vodka |
|
Disorder
|
produkt firmy AWW z Kalisza, dobrej jakości wódka czysta zbożowa, która ma kilka ciekawych wersji aromatyzowanych i gatunkowych. Zupełnie dobra jest czarna porzeczka, o bardzo owocowym smaku, niezła – konkurencyjna wobec Lubelskiej – jest wódka cytrynowa. Niewątpliwie ciekawostką jest wódka o aromacie rabarbarowym, jedyna taka na polskim rynku. Porażką jest wiśniowa, gorzka i bez wyrazu (w przeciwieństwie do Wiśniowej Kaliskiej nalewki tego samego producenta, która jest bardzo udana). W ofercie są także: aroniowa, orzechowa, malinowa, ponadto jarzębiak (w dwóch wresjach) i żołądkowa. Więcej... |
Piątek, 13 Maja, 2011
Alasz |
|
Disorder
|
wyborny likier kminkowy, którego tradycja sięga początku XIX stulecia. Powstał na Łotwie w majątku Niemców Bałtyckich – Allasch (obecnie Allažmuiža), dziś produkowany jest w Polsce, na Łotwie i w Niemczech. Poza kminkiem do produkcji wykorzystuje się migdały (stąd lekki posmak amaretto), korzeń dzięgla, anyż i skórki pomarańczy. Całość jest słodka, ale harmonijna, doskonały do deserów. W Polsce wyrabia go Polmos Łańcut, ma 30% i jasnozielona barwę. Niemiecki Echter Leipziger Allasch ma 38%, zaś Kümmel-Allasch 40%, obydwa mają kolor bezbarwny i nie są tak łagodne jak nasz łańcucki. Jest tez znakomity łotewski Allažu Ķimelis (40%) produkowany przez Latvijas Balzams, firmę znaną z gorzkiego likieru „Czarna Ryga”. Więcej... |
Środa, 19 Października, 2011
Alexandrion |
|
Disorder
|
rumuński winiak, sztandarowy produkt firmy Alexandrion (ich marki to także Cava d’Oro czy Brancoveanu) robiony z lokalnych szczepów winogron zghihara i Giordana. Jest to brandy typu greckiego, przypominająca Metaxę, a więc aromatyzowana ziołami w procesie filtracji i dosładzana. Występuje w wersjach trzy-, pięcio- i siedmiogwiazdkowej, starzona w dębowych beczkach, im starsza, tym silniejszy posmak dębiny. Alexandrion to brandy słodka, o wyraźnym smaku wanilii, z nutą kardamonu w tle. Ta siedmiogwiazdkowa jest ostrzejsza, z posmakiem wędzenia. Więcej... |
Piątek, 29 Lipca, 2011
Alita |
|
Disorder
|
najwyższej klasy litewska brandy, starzona w dębowych beczkach, o łagodnym aksamitnym smaku, w zależności od okresu starzenia smak zmienia się od owocowości do ziemistości, w każdej wyczuwalna jest słodka nuta ziaren kakao oraz wanilia. Dostępna w wersjach VS i XO. Więcej... |
Sobota, 30 Lipca, 2011
Alita Cognac |
|
Disorder
|
prawdziwy koniak, produkowany we Francji w regionie Cognac z winogron Ugni Blanc. Butelkowany specjalnie dla litewskich smakoszy pod marką ich najlepszej brandy Alita. Dostępny w wersji VS (butelkowany jest od 2006 roku). Ma 40%, jest bardzo łagodny, słoneczny, słodkawy, w ustach smak ziaren kakao, dębiny, suszonych owoców. Jest naprawdę wyśmienity. Więcej... |
Poniedziałek, 18 Lipca, 2011
Alma pálinka |
|
Disorder
|
brandy z węgierskich odmian jabłek, najczęściej jednokrotnie destylowana, przechowywana w metalowych zbiornikach, smak zależy od gatunku owocu, jednak zwykl jest ostry i gorzkawy. Czasami wzbogacane są miodem (np. Zsindelyes Fahéjas Mézes Alma). Najlepsze moim zdaniem to: Rézangyal Erlet Alma Pálinka, Árpád Alma Pálinka, Agárdi Gála Alma Pálinka czy Bestillo Jonatán Alma Pálinka. Więcej... |
Czwartek, 14 Lipca, 2011
Alpenmax |
|
Disorder
|
rozgrzewający trunek austriackiej firmy Nannerl z Salzburga, sprzedawany jako koncentrat (do picia na ciepło – zalecane proporcje to 40 ml Alpenmax i 120 ml gorącej wody). Napój nazywany jest Jaga-tee, zaś koncentrat ma moc 40 lub 60%, oczywiście można go też pić samodzielnie, ale raczej nikt tego nie robi. Smak intensywnie rumowy, ziołowy, cytrusowy – słodkawy. Smaczne i niezwykle oryginalne, ale uwaga – szybko udarza do głowy. Odpowiednikiem jest bawarskie i tyrolskie Jagertee. Więcej... |
Środa, 14 Września, 2011
Alt Bayrischer Kräuter-likör |
|
Disorder
|
wysokiej klasy likier korzenno-ziołowy niemieckiej firmy Penninger, gorzko-wytrawny, wyraźnie wyczuwalna gorycz gencjany, ale też lekkość kwiatów, słodycz lukrecji. Bardzo harmonijny smak, jeden z lepszych tego typu likierów. Barwa – rdzawo brązowa, moc – 30%. Więcej... |
Czwartek, 20 Października, 2011
Altmeister |
|
Disorder
|
likier ziołowy (kräuterlikör) znanej niemieckiej firmy Nordbrand-Nordhausen, która specjalizuje się w produkcji wódki korn. Likier ma 32%, składa się z 45 ziół macerowanych w zbożowym spirytusie. Słodko-gorzki, wyróżnia się pikantną nutą – jakby chilli. Najlepiej pić mocno schłodzony. Więcej... |
Wtorek, 11 Stycznia, 2011
Amaro |
|
Disorder
|
grupa popularnych we Włoszech likierów ziołowych, przypominających nieco niemieckie bittery. Mają bardzo zróżnicowane smaki – od zdecydowanie gorzkich po niemal słodkie, różnią się także mocą – od 16% do 35%. Podawane zwykle po posiłku lub do deseru, także jako składnik koktajli. Są setki odmian, wiele występujących wyłącznie regionalnie. Dzieli się je na wiele podgatunków. Najbardziej typowe to ziołowo-korzenny likier o mocy zwykle 20-32%, tu mamy m.in.: Ramazzotti, Averna, Lucano, Luxardo Amaro Abano, Amaro Bio, Amaro Montenegro. Dalej mamy włoski fernet, także traktowany jako Amaro (np. Fernet Branca). Lżejsze i bardziej cytrusowe odmiany to m.in.: Amaro Nonino, Amaro Florio, Amaro del Capo. Osobna podgrupa to tzw. amaro alpejskie, robione z wykorzystaniem ziół z regionu Alp Włoskich: Amaro Alpino, Amaro Zara, Amaro Braulio. Kolejny podgatunek to Carciofo – amaro robione z dodatkiem karczocha – najbardziej znane to doskonały Cynar (17%). Mamy też wyjątkowe w smaku amaro z dodatkiem czarnych trufli, zazwyczaj o mocy 28-32%, np. Di Norcia. Kolejna grupa to likiery z dodatkiem drzewa chinowego (China), wśród których dominującą pozycje ma China Martini (31%). Są też likiery z dodatkiem rabarbaru (np. Zucca). Do grupy amaro Włosi zaliczają również wermuty, co pokazuje jak szeroki wachlarz zupełnie odmiennych alkoholi występuje w kartach alkoholi pod tą nazwą. Poza Włochami za amaro zwykle uważa się te typowe likiery ziołowe, jak: Ramazzotti, Montenegro, Lucano czy Averna. Osobiście uważam, że dwa pierwsze z wymienionych są najlepsze. Wielu poszczególnym markom poświęcam w leksykonie osobne hasła. Więcej... |
Czwartek, 3 Marca, 2011
Amaro al Tartufo |
|
Disorder
|
ziołowy likier z dodatkiem trufli, na bazie grappy, pyszność nad pysznościami. Popularny szczególnie we Włoszech – np. Amaro al Tartufo Nero di Norcia (21 lub 28%). W San Marino produkowane jest truflowe amaro pod nazwą Tilus, mocne – ma 42%. W smaku jest gorzkie, ale ze słodkim i niepowtarzalnym posmakiem trufli. W Polsce niestety kupić się tego nie da. Więcej... |
Czwartek, 20 Stycznia, 2011
Amaro Averna |
|
Disorder
|
jeden z mocniejszych i bardziej gorzkich włoskich amaro – likierów ziołowych. Ma 32%, w smaku pomiędzy fernetem a Jägermeistrem. Marka bardzo popularna. Produkowany na Sycylii, recepturę wymyślił w 1868 roku Salvatore Averna. Obecnie Grupa Averna poza amaro ma w ofercie: grappę, limoncello i sambuca. Więcej... |
Wtorek, 1 Lutego, 2011
Amaro CioCiaro |
|
Disorder
|
włoski likier ziołowy, mniej znana marka, a zaskakująco dobre, ani za słodkie, ani za gorzkie, w sam raz. Produkowane od 1873 roku, moc – 30%, można porównać w smaku do znanego francuskiego bittera Amer Picon. Więcej... |
Sobota, 22 Stycznia, 2011
Amaro Lucano |
|
Disorder
|
jeden z najbardziej znanych włoskich likierów ziołowych, dość gorzki, o mocy 30%. Receptura, na którą składają się podobno wyłącznie zioła rosnące na terenie Włoch, jest tajemnicą rodziny Vena, która produkuje amaro od 1894 roku. Ponadto w ofercie firmy jest inny ziołowy likier – grappaamaro, także o mocy 30%, powstały w wyniku maceracji 30 ziół. Jest też brandy Lucano (40%), Limoncello Lucano (30%), Sambuca Lucano (40%) i likier kawowy Caffe Lucano (30%). Więcej... |
Niedziela, 16 Stycznia, 2011
Amaro Montenegro |
|
Disorder
|
tradycyjne włoskie amaro, likier z 40 gatunków ziół, z dodatkiem skórek pomarańczy, mandarynek i czereśni, o mocy 23%. Recepturę opracowano w Bolonii w 1885 roku, a nazwę nadano dla uczczenia księżnej Czarnogóry, pięknej Heleny Petrowić-Niegosz i jej małżeństwa z włoskim królem Wiktorem Emanuelem III. W smaku gorzko-słodko-cytrusowe, bardzo dobre. Moim zdaniem obok Ramazzotti jest to najlepsze amaro. Producentem jest firma Montenegro, która w ofercie ma też m.in. popularne (acz niezbyt dobre) brandy Vecchia Romagna, jak i doskonały likier orzechowy Nocino Benvenuti. Więcej... |
Środa, 26 Stycznia, 2011
Amaro Nonino |
|
Disorder
|
– włoska firma Nonino to znany producent zupełnie dobrej grappy i to na jej bazie z dodatkiem ziół oraz lukrecji robiony jest likier amaro. Receptura z 1897 roku, a producent reklamuje się, że trunek przez pięć lat leżakuje w dębowych beczkach. Jeśli nawet to prawda, to posmaku typowego dla beczki nie wyczuwam, Nonino jest słodsze niż np. Amaro Ramazzotti czy Montenegro, dość podobne w smaku do niemieckich likierów ziołowych. Ma 35%, bardzo dobre z kostką lodu. Więcej... |
Czwartek, 14 Kwietnia, 2011
Amaro Romanetti |
|
Disorder
|
podróbka Amaro Ramazzotti produkowana w Niemczech dla sieci Lidl, dostępna także w Polsce. Smakuje bardzo dobrze, prawie jak oryginał i ma tę zaletę, że kosztuje niewiarygodnie tanio (ok. 20 zł za 0,7 l). Ziołowo-korzenne, z przyjemną goryczką typową dla Ramazzotti. Moc idealna dla aperitifu – 30%. Więcej... |
Niedziela, 31 Października, 2010
Angielska gorzka |
|
Disorder
|
już nie produkowana wytrawna korzenno-ziołowa wódka o mocy 45% o lekko pomarańczowym smaku. Polmos Łańcut ma obecnie wódkę o nazwie Ziołowa Gorzka (40%), która ma zbliżony smak do dawnej Angielskiej. Ponadto receptura nalewki zwanej Angielska Gorzka wykorzystywana jest przez wielu amatorów, podstawowy jej skład to: ziele angielskie, pieprz, imbir oraz skórki cytryny i pomarańczy Więcej... |
Niedziela, 24 Października, 2010
Anis Najar |
|
Disorder
|
marka dobrego anyżkowego likieru produkowanego w Arequípa w Peru w kilku odmianach – od słodkiego po wytrawny. Marka funkcjonuje na rynku od 1854 roku. Likier jest mocny, ma 46,2%. Więcej... |
Piątek, 21 Października, 2011
Antichi Rosoli |
|
Disorder
|
włoska marka rosolisów, czyli bardzo słodkich likierów, w ofercie są: Carrubo (ze strąków zwanych chlebem świętojańskim), Cannella (z kory cynamonowej), Mandarino (z mandarynek), Arance di Sicilia (z pomarańczy), Limoni di Sicilia (z cytryn), Fico d’india (z owoców opuncji), Fior di Zagara (mieszanka słodkich cytrusów), Rosa (z płatków róży) oraz Fragolina (z truskawek). Wszystkie bardzo słodkie i bardzo dobre, o mocy od kilkunastu do 25%. Producentem jest Distilleria Virtus należąca do grupy Bianchi znanej m.in. z wybornej grappy. Więcej... |
Piątek, 17 Lutego, 2012
Antiquary |
|
Disorder
|
drugi doskonały blend ze stajni Tomatina, obok whisky Talisman, ta jest bardziej ekskluzywna, zdecydowanie droższa, dłużej leżakująca, bardziej złożona. Kupaż powstał już w 1857 roku, jego twórcami są John i William Hardie (ich nazwiska do dziś są na etykiecie razem z miastem Edynburg). Nazwa pochodzi od tytułu powieści Waltera Scotta. Blend przez lata należał do firmy Williama Sandersona (znanego ze średnio udanej whisky VAT 69), a obecnie jest własnością Japończyków – firmy Takara Shuzo & Okura Ltd., do której należy gorzelnia Tomatin (znana ze świetny single malts). Dostępny jest w wersjacj 12- i 21-letniej kupażowanej whisky. Pierwsza jest droga, druga bardzo droga. Sprzedawane są w eleganckich butelkach przypominających karafki. Whisky jest delikatna, wyważona, z nutami dębiny, jabłek, ale także torfu, słodu i żyta. Kupażowana jest z alkoholi ze Speyside, Highlands i Lowlands, oczywiście trzon stanowią wyraziste, przydymione malty Tomatin. Do tej 21-letniej dodano także malty z Islay, dzięki czemu jest bardziej smolista, doskonała, szkoda że taka droga. Więcej... |
Czwartek, 3 Listopada, 2011
Antonius |
|
Disorder
|
doskonały ziołowo-korzenny likier niemieckiej firmy HUS z Schlettau. Produkowany od 1898 roku, ma zrównoważony smak – od goryczki i arcydzięgla po goździki i cynamon. Zawiesisty, rubiono-brązowy, o silnie ziołowym aromacie i mocy 40%. Więcej... |
Niedziela, 27 Listopada, 2011
Apfelbrand |
|
Disorder
|
niemiecki i austriacki odpowiednik kalwadosu, bardzo aromatyczna brandy destylowana z jabłek i starzona w beczkach. Smak w dużym stopniu zależy od gatunku jabłek, sposobu destylacji, okresu starzenia, mocy (zwykle powyżej 40%). Te najlepsze mają złotą barwę i bardzo głębokie aromaty jabłkowo-gruszkowe, gorzko-słodkie. Oznaczone jako Alter Apfelbrand leżakują przez okres co najmniej pięciu lat i te są przepyszne, choć również drogie (nawet ponad 100 euro za 0,5 l). Do najlepszych należą: Guglhof Alter Apfelbrand, Altländer Elstar Apfelbrand, Schwechower Obstbrand Apfelbrand, Roter Elstar Apfelbrand, Jonagold Apfelbrand, Ziegler Gravensteiner Apfelbrand i Ziegler Alter Apfel. Więcej... |
Piątek, 9 Września, 2011
Apfelkorn |
|
Disorder
|
niezwykle popularny niemiecki likier jabłkowy, orzeźwiający, bardzo przyjemny w smaku – robiony ze zbożowego spirytusu (korn) oraz słodkich czerwonych jabłek, które poddawane są maceracji (podobnie jak w polskich nalewkach jabłkowych). Według statystyk jest to najczęściej pity w Europie likier owocowy w przedziale procentowym 15-20% (choć często Apfelkorn ma 25%). Ci ciekawe, receptura znana jest od niedawna, Apfelkorn wprowadziła na rynek firma Berentzen w pierwszej połowie lat 70. XX wieku. Nadal Berentzen jest największym producentem tego trunku, przy tym eksportuje go do ponad 60 krajów. W Polsce Apfelkorn nie jest popularny, a szkoda. Obecnie gorsze, tańsze marki robione są wyłącznie poprzez rozcieńczanie spirytusu zbożowego naturalnymi sokami jabłkowymi, w tych lepszych zwykle część kierowanej do produkcji partii to wysokoprocentowy produkt maceracji jabłek mieszany z naturalnym sokiem jabłkowym dla uzyskania odpowiednio niskiej mocy. Poza Berentzenem (25%), najlepsze na rynku są Nordhäuser Apfelkorn Goldene Aue (18%) i Büchter Apfel (20%), ale nawet produkowany dla sieci Penny Markt lekko kwaskowy i zalatujący spirytusem Holzknecht Apfel (20%) jest dobry – właściwie nie piłem Apfelkorna, który by mi nie smakował. Poza Apfelkorn na rynku niemieckim dostępnych jest też wiele likierów jabłkowych robionych z wódek zbożowych i zielonych odmian jabłek (popularne także w Holandii i Wielkiej Brytanii), te jednak nie posługują się tą nazwą. Więcej... |
Niedziela, 17 Lipca, 2011
Appenzeller |
|
Disorder
|
lekki i doskonały szwajcarski bitter, smakiem najbardziej przypominający bałkańskiego pelinkovaca. Z alpejskich ziół, słodko-gorzki, najlepiej smakuje z kostkami lodu i kawałkiem pomarańczy, ma 29%. Więcej... |
Sobota, 24 Grudnia, 2011
Apple Jack |
|
Disorder
|
najwyższej klasy alkohol jabłkowy wytwarzany według tradycyjnych receptur. Podobnie jak w Apple brandy procesowi destylacji poddaje się cydr, czyli lekki alkohol uzyskany z fermentacji jabłek. Cyder spirit lub Apple brandy jest rozpowszechniony w Stanach Zjednoczonych od początku XIX wieku i dość powszechnie nazywany jest Apple Jack, jednak oryginalnie właścicielem marki jest firma Laird’s. William Laird przybył ze Szkocji na nowy kontynent w 1698 i osiedlił się w Monmouth County, w stanie New Jersey, gdzie zaczął jako pierwszy destylować cydr. Podobno był to ulubiony trunek prezydenta George’a Washingtona. Laird’s Apple Jack jest blendem, podobnie jak whisky, w tym przypadku kupażowane są słodkie jabłkowe brandy starzone przez okres 4-6 lat w dębowych beczkach, mieszane ze zbożowym alkoholem, co sprawia, że ostateczny smak jest pomiędzy Apple brandy a Bourbonem. Bardzo szlachetny, głęboki, z ostrą zbożową nutą, ma miodową barwę i moc 40%. Więcej... |
Niedziela, 29 Sierpnia, 2010
Aquavit |
|
Disorder
|
destylat popularny przede wszystkim w Skandynawii (duński Aarlborg, szwedzki O.P. Anderson czy norweski Gambol of Linie) i Niemczech (Bommerlunder, Malteser). Zawartość alkoholu wynosi zwykle 38-42%. Spirytus wzbogacany jest m.in. o kminek, koper, kolendrę, cynamon, anyżek, skórkę cytrynową. Leżakuje w dębowych beczkach. W zależności od dodatkowych składników różnią się nieco smakiem. Podawany bardzo schłodzony. W smaku zbliżony do anyżówek, ale ostrzejszy. Więcej... |
Sobota, 1 Października, 2011
Arak |
|
Disorder
|
inaczej arack czy araq lub po arabsku عرق to popularny na Południu alkohol z winogron, wytłoków winogron, przefermentowanego zacieru ryżowego lub fig, z dodatkiem anyżu. Typowy aperitif, o bardzo mocno anyżowym smaku, przypomina francuski pastis czy tureckie raki. Produkowany i konsumowany przede wszystkim w: Syrii, Libanie, Jordanii, Izraelu, Palestynie, Indonezji. Najczęściej ma 50%, czasami więcej – nawet do 63%. Prawie zawsze konsumowany z dodatkiem wody i lodu, w proporcjach – 1/3 araku do szklanki wody. Podobnie jak ouzo i inne anyżowe napitki mętnieje po dodaniu wody, napój robi się mlecznobiały. Moim zdaniem najlepszy jest produkowany w Jordanii, trzykrotnie destylowany, robiony na bazie destylatu z wytłoków winogron Arak Al-Zumot. Inne znane marki to m.in.: Al Mimas, Al Hayat, Dinan, Al Laytany, Al Bayt, Al-Jouzour, Al Samir, Asriya, Batta, Brun, El Massaya, El Pasha, Fakra, Ghantous Abi Raad, Kefraya, Ksarak, Layali Loubnan, Nakad, Rayan, Riachi, Sabat, Tazka, Touma. Więcej... |
Sobota, 26 Marca, 2011
Arancello |
|
Disorder
|
popularny na Sycylii likier o mocy 38-30%, robiony jak tradycyjne pomarańczowe nalewki – w formie spirytusowego zalewu na skórkach, z dodatkiem soku z owoców oraz cukru lub miodu. Wielu producentów (podobnie jak w przypadku limoncello), ale smaki podobne – zbliżone do likierów typu poncz. Osobiście wolę przeznaczyć trochę czasu na własnej roboty nalewkę pomarańczową. Więcej... |
Wtorek, 30 Listopada, 2010
Ararat |
|
Disorder
|
armeńska brandy z białych winogron o złocistym kolorze, produkowana od 1887 roku przez Yerevan Brandy Company, firmę obecnie stanowiącą część koncernu Pernod Ricard. „Armeński koniak” – jako taki jest sprzedawany od lat, a trzeba przyznać, że te z wyższej półki (pięciogwiazdkowe, a są i lepsze) smakuje jak oryginalne koniaki (w 1900 roku Ararat zdobył Grand Prix na wystawie w Paryżu i Francuzi zezwolili na korzystanie z określenia „koniak” w nazwie). Wspaniały aromatyczny smak. W sprzedaży są różne rodzaje – począwszy od tanich (i kiepskich), które leżakowały w beczkach od 3 do 6 lat, po najbardziej wykwintne, przechowywane od 10 do nawet 20 lat (Akhtamar – 10 lat, Prazdnichny – 15, Vaspourakan – 18, Nairi – 20 lat). Te lepsze są doskonałe. Podobno wielkim miłośnikiem Araratu był Winston Churchill – otrzymywał każdego roku od Stalina w prezencie 400 butelek. Więcej... |
Środa, 21 Lipca, 2010
Arbuz |
|
Disorder
|
zawsze mi się wydawało, że to zupełnie bezużyteczny owoc, taki wielki chwast jak dynia. Tak myślałem, dokąd nie spróbowałem likieru arbuzowego firmy Marie Brizard (wielki międzynarodowy koncern, m.in. właściciel marki wódka Sobieski). Ma 16% – pachnie i smakuje owocem, a nie koncentratem. Nie polubiłem arbuza, nadal uważam, że to woda z cukrem i pestkami, ale jako składnik likieru jest genialny, to tak jakby pozbawić go wody, cukru i pestek, a pozostawić samą esencję zatopioną w alkoholu. Pycha. A Marie Brizard wśród wielu bardzo ciekawych trunków ma też pyszny likier mango. Likier arbuzowy ma w ofercie także inny wielki producent – holenderski De Kuyper. Ten ma 20%, kolor czerwony niczym sok z arbuza, oczywiście soczysty smak, ale nie jest tak mistrzowsko pyszny jak ten Marie Brizard. Więcej... |
Sobota, 30 Kwietnia, 2011
Aroniowa nalewka |
|
Disorder
|
rzadko wychodzi dobra, bo aronie są cierpkie, dają dominujący smak, który trudno przełamać. Jedynym znanym mi udanym produktem aroniowym jest Likier z aronii zakroczymskiej (firmy Eko-Fruit pana Ireneusza Kostrzewskiego z Zakroczymia), która jest zaskakująco słodka, a jednocześnie wyciągnęła to, co w aronii najlepsze – jej soczystość. Pan Kostrzewski najpierw zasypuje owoce cukrem, potem odciąga sok, potem dopiero zalewa te same owoce spirytusem, na koniec dodaje odciągniętego wcześniej soku. Taka nalewka jest smaczna, ale niskoprocentowa (18%), nie mniej inne tradycyjne metody włącznie z zagotowaniem owoców czy dodaniem wina, dają marne efekty, trunek może być mocny, ale pozostaje nieprzyjemnie cierpki lub nabiera smaku wina, ewentualnie przypraw (korzeni, wanilii, w zależności co się doda). Więcej... |
Niedziela, 20 Listopada, 2011
Arrak |
|
Disorder
|
inaczej arrack to pomimo zbliżonej nazwy zupełnie inny trunek niż arak (arack). Jego nazwa pochodzi od palmy Areka katechu rosnącej w Indiach, która często jest wykorzystywana do produkcji tego niezwykłego, trochę mdłego trunku. Arrak wytwarza się współcześnie przede wszystkim w krajach Azji – w Indiach, Pakistanie, Indonezji, Filipinach, bardzo popularny jest na Sri Lance, ale też w Japonii, a i w niewielkich ilościach w Europie: Niemczech, Szwecji i Finlandii. Najczęściej do jego produkcji wykorzystywane są mdłe kwiaty palmy kokosowej, które poddawane są fermentacji – w ten sposób uzyskuje się lekkie wino palomowe. Wino następnie poddawane jest destylacji, na tym etapie dodaje się także melasy lub destylatu z trzciny cukrowej, a w niektórych przypadkach może to być brandy owocowa czy nawet zbożowa wódka. Moc trunku waha się od 33 do 50%. Destylarnie na Sri Lance oferują wysokiej klasy Arrak starzony 15 i więcej lat w beczkach z drzewa Halmilla, który jest znakowany: VSOA, VX, Old Reserve i Extra Special. W Indionezji sprzedawany jest Batavia Arrak robiony z dodatkiem rumu z trzciny cukrowej. Produkowany na Filipinach Arrak Lambanog zwykle powstaje w wyniku destylacji wyłącznie kwiatów kokosowych, a już po destylacji dodaje się np. owoców mango lub cynamonu by poprawić mdły smak destylatu. Arrak ma smak zbliżony do rumu, nie jest jednak tak aromatyczny, są w nim nuty goryczy i opiakania, w zależności od gatunku możemy w nim odkryć też smaki tropikalnych owoców, tytoniu, a nawet prażonego jęczmienia. Więcej... |
Piątek, 6 Stycznia, 2012
Arran |
|
Disorder
|
w XIX wieku na małej szkockiej Wyspie Arran było blisko 50 gorzelni, dziś jest jedynie Arran Distillery, która na dodatek nie ma historii, założono ją dopiero w 1995 roku – jej twórcą był Harold Currie, przez lata dyrektor zarządzający w Chivas Brothers. Arran robi bardzo dymne, głębokie whisky, przypominające nieco te z Islay. Produkują zarówno whisky typu single malt: The Arran Malt, Robert Burns i Machrie Moor oraz blendy: Lochranza i Robert Burns (nazwisko szkockiego poety pojawia się na dwóch rodzajach whisky, Arran Distillery jest mecanasem fundacji World Burns Federation). Malty są ciężkie, wyraźnie torfowe, blendy są bardziej orzeźwiające, choć zarówno z nutami torfu jak i soli. Produkują także likier na bazie single malt – Arran Gold Single Malt Whisky Cream Liqueur (17%). Więcej... |
Czwartek, 29 Grudnia, 2011
Arran Gold |
|
Disorder
|
typowy likier śmietanowy na bazie whisky single malt, w tym przypadku z gorzelni Arran Distillery z Wyspy Arran. Słodki i kremowy, nuty toffie, czarne porzeczki, poziomki, wanilii, czarnej czekolady, mięty. Ma 17%, dla mnie jest za słodki, ale to kwestia gustu, zdobył srebrny medal w konursie The World’s Best Whisky Liqueur 2007. Więcej... |
Piątek, 4 Listopada, 2011
Arsenith |
|
Disorder
|
(Арсэниць), pomimo rosyjskiej nazwy marka jest łotewska, wódkę „arszenik” produkuje firma Jaunalko, a poza czyściochą mają w ofercie zupełnie niezłe wódki smakowe: zielone jabłko, żurawinową, z maliną maroszką, czarna porzeczka oraz różana. Są aromatyczne i lekko wchodzą, zielone jabłko – o barwie likieru miętowego – dla mnie jest najlepsze. Więcej... |
Sobota, 19 Listopada, 2011
Atholl Brose |
|
Disorder
|
nazwa ludowego szkockiego napitku, na który oryginalnie składały się: whisky, miód, zioła, a także płatki owsiane i śmietana. Receptura sięga jakoby 1475 roku. Współcześnie trunek o nazwie Dunkeld Atholl Brose whisky liqueur produkuje firma Gordon & MacPhail’s, wykorzystując zioła i miód a także Benromach Speyside Single Malt Whisky. Trunek o złocistej barwie i mocy 35% jest doskonały, łączy słodycz miodu z goryczką suszonego w dymie jęczmienia i nutami dębowej beczki. Jest to jeden z najlepszych likierów wytwarzanych na bazie whisky. Więcej... |
Wtorek, 23 Sierpnia, 2011
Athos |
|
Disorder
|
brandopodobny popularny rumuński trunek o smaku mielonej kawy i o mocy 28%. Tani, lekki i przyjemny, choć też niczym się nie wyróżnia. Producent – Alcoprod’s. Więcej... |
Niedziela, 10 Lipca, 2011
Árpád |
|
Disorder
|
marka węgierskich owocowych brandy czyli palinek. Nazwa wywodzi się od żyjącego w IX wieku madziarskiego wodza, Arpada. Producentem jest rodzinna firma, Kisrét, której tradycje destylacji owocowych wódek sięgają 1978 roku. Słyna przede wszystkim ze znakomitej śliwowicy. Destylaty z innych owoców (jabłka, wiśnie, gruszki i morele) są gorzkie i ostre w smaku, choć jednocześnie bardzo aromatyczne. Ten sam producent ma też w ofercie markę Vadász, wzbogacona o owoce i zioła lasu. Więcej... |
Niedziela, 19 Września, 2010
Badel Lavov |
| |
pyszny chorwacki likier ziołowy firmy Badel, składają się na niego m.in.: szałwia, korzeń goryczki i ziele tysiącznika – nadające gorycz zioła i korzenie, znane amatorom produkcji nalewek ziołowych własnej roboty, tylko że te robione w domu jakoś nigdy tak dobre nie wychodzą. Ma wspaniały rdzawo-brązowy kolor, lekko ziołowy zapach, w smaku delikatna gorycz, ale ani odrobiny słodyczy, 32%. Producent informuje, że maceracja trwa 30 dni, a receptura znana jest od 1862 roku. Lavov jest popularny w krajach Byłej Jugosławii, podawany w knajpach z lodem i cytryną – podobnie jak pelinkovac, zresztą trunki te mają niemal identyczny kolor i podobną moc, w smaku jednak różnią się. Nie powiem, który jest lepszy, obydwa bardzo dobre, Lavov zresztą nazywany jest pelinkovacem gorkim (gorzkim). Kto lubi gorzkie likiery ziołowe, ten przyzna, że Lavov to pierwsza liga. Więcej... |
Wtorek, 14 Września, 2010
Badel Pelinkovac |
|
Disorder
|
najlepszy chorwacki likier ziołowy o mocy 31%, lepszy od niego (ale i znacznie droższy) jest tylko serbski Gorki List. Firma Badel to jeden z największych w Chorwacji producentów spirytualiów oraz win, który nie tylko dba o marketing, ale i o jakość swoich produktów. Jak wszystkie pelinkovace, tak i Badel wyrabiany jest głównie na bazie piołunu, a sam likier długo leżakuje w dębowych beczkach. Jest słodko-gorzki, w doskonale wyważonych proporcjach, nic dziwnego, że to najpopularniejszy „pelinko” na Chorwacji. Na etykiecie producent reklamuje, że receptura znana jest od czasów Napoleona III, to by wychodziło że od połowy XIX wieku, ale może Napoleon na konsumentach robi wrażenie bo kojarzy się ze znaną marką koniaków? Najlepiej pić w szklance z kostką lodu i cytryną. Więcej... |
Poniedziałek, 30 Maja, 2011
Badel Prima Brendi |
|
Disorder
|
zupełnie przyzwoita brandy, dawniej eksportowy trunek Jugosławii, nadal bardzo popularny w Serbii i Chorwacji. Ma zapach ziaren kakao i szorstkość drewna, jasny złocisty kolor, moc – 38%. Produkowana z lokalnych szczepów winogron. Dostępna w Polsce w ofercie krakowskiej firmy Vinfort. Więcej... |
Poniedziałek, 31 Stycznia, 2011
Baijiu |
|
Disorder
|
chińska wódka najczęściej destylowana ze zboża sorgo, choć czasem z ryżu czy nawet pszenicy lub jęczmienia, w smaku przypomina mocną grappę (ma od 40 do 60%). Występuje w dziesiątkach odmian, także poza Chinami. W Japonii znana pod nazwą shochu, w Korei – soju. Więcej... |
Wtorek, 28 Grudnia, 2010
Bakter Bitter |
|
Disorder
|
lekki, tani i przyjemny gorzki likier ziołowy rodem z Węgier, a konkretnie z Segedynu. Moc – zaledwie 25%, kolor kawy, w smaku wyczuwa się werbenę, pomarańczę oraz, tak mi się przynajmniej zdaje, kolę (nawet zapach ma trochę przypominający coca-colę). Więcej... |
Wtorek, 10 Stycznia, 2012
Ballantine’s |
|
Disorder
|
potężna marka mieszanej szkockiej whisky (a także sieci sklepów), wsytaępującej w różnych kategoriach cenowych – od taniej i przeciętnej Ballantine’s Finest po znakomite blendy dłużej leżakujące, z których już 12-letnia jest bardzo dobra, a są też 17-, 21- i 30-letnie. Jedniocześnie Ballantine’s to jeden z najstarszych blendów, mieszana whisky 30-letnia pojawiła się na rynku już w latach 20. XX wieku! Sama firma powstała w 1827 roku, kiedy George Ballantine otworzył w Edynburgu swój sklep z whisky. Firma szybko się rozwijała m.in. dzięki własnym blendom, które pod koniec XIX wieku były już eksportowane na wszystkie kontynenty. W 1936 roku rodzina Ballantine sprzedała biznes, właścicielem stał się kanadyjski Hiram Walker. Dziś marka jest własnością koncernu Pernod Ricard, a zarządza nią firma Chivas Brothers. Nawet na najprostszą wersję blendu wchodzi ponad 40 różnych spirytusów, podstawą są mniej znane malty ze Speyside: Glenburgie i Miltonduff, ale w skład Ballantine’sa wchodzą whisky ze wszystkich stron Szkocji tak dobrane by mieszanka miała łagodny, słodkawy, ale jednocześnie bardzo różnorodny charakter. O ile Finest ma głównie owocowo-waniliowe nuty, to już w dwunastoletnim trunku czuć także posmak dymu i torfowiska, w przypadku mieszanek 21- i 30-letnich znajdziemy dodatkowo smaki wrzosowe czy przypraw korzennych. To naprawdę znakomite blendy. Warto wydać więcej pieniędzy by rozkoszować się perfekcją mistrzów kupażu. Więcej... |
Sobota, 19 Marca, 2011
Balsam Kapucyński |
|
Disorder
|
na etykiecie napisano: „Na wzmocnienie i na zdrowie!” i chyba wyłącznie w kategoriach zdrowotnych można oceniać ten trunek przyrządzany przez krakowskich kapucynów. Niebywale gorzkie, prawie jak angostura, przy tym oleiste i cierpkie jak nalewka bursztynowa, ma 55% i trudno przełknąć choćby pół kieliszka nie krzywiąc się w strasznym grymasie. Oj, figlarze z tych ojców kapucynów. Więcej... |
Niedziela, 10 Kwietnia, 2011
Balsam Kresowy |
|
Disorder
|
bardzo przyzwoita wódka z Polmosu Lublin, o smaku suszonych owoców (m.in. wyczuwalnych cytrusów), przypraw korzennych, miodu, z przyjemną nutką goryczy. Lepszy niż podobny Balsam Pomorski, ma 36%. Więcej... |
Środa, 4 Maja, 2011
Balsam Mnicha |
|
Disorder
|
niezbyt udana propozycja wódki korzenno-ziołowej, choć na etykiecie firma Bartex z Nowego Tomyśla chwali się jakoby zakonną recepturą. Przypomina nieco tradycyjną Soplicę, w smaku wyczuwam skórki pomarańczy, ale może to tylko wrażenie. Moc – 40%. Więcej... |
Niedziela, 5 Września, 2010
Balsam Pomorski |
|
Disorder
|
wódka ziołowo-korzenna produkowana przez zakłady Sobieski w Starogardzie Gdańskim. Tradycyjny balsam pomorski w smaku lokuje się pomiędzy żołądkową gorzką a krupnikiem, ma złocisty kolor i posmak karmelowy. Tani i dobry. Produkowany podobno wedle dziewiętnastowiecznej niemieckiej receptury Hermana Aleksandra Winkelhausena. Moc 38-40%, choć u nas traktowany jak wódka równie dobrze mógłby trafić na półkę likierów ziołowych. Nowością są owocowe wódki sprzedawane pod marką Balsam Pomorski, które z tradycyjnym smakiem nie mają wiele wspólnego, są to smaki: malinowy, żurawinowy, brzoskwiniowy, czarna porzeczka, wiśniowy… jest też balsam miętowy, zresztą całkiem niezły. Te owocowe mają bardzo sztuczny smak i takąż barwę, nie polecam. Więcej... |
Czwartek, 18 Listopada, 2010
Balsam Wileński |
|
Disorder
|
produkowany przez Vilniaus Degtine dla Sobieski Vodka, dystrybuowany w Polsce (na Litwie Vilniaus Degtine ma podobny trunek o nazwie Karvedys Balzamas), obydwaj producenci należą do grupy Belvedere. Jest mocny, ma 45% i smak spirtytusu nieco przebija przez bukiet ziół, trunek jest jednak niezły, zwłaszcza z lodem. Mieszanka 18 ziół, z których najbardziej wyczuwalny jest tymianek, poza tym smakuje miodem i karmelem. Więcej... |
Piątek, 6 Maja, 2011
Balsam Żołądkowy |
|
Disorder
|
likier ziołowy bardzo przypominający niemieckie kräuterlikör, tylko że te z niższej półki. Nie za gorzki, niezbyt słodki choć wyraźny smak karmelu, wyczuwa się też cytrusy. Producent, Polmos Bielsko-Biała, reklamuje: „trunek ten jest tajemniczą kompozycją kilkunastu składników pochodzących z całego świata”, powiedzmy sobie jednak szczerze, że niczego niezwykłego receptura ta nie skrywa, bo smak jest pospolity, nie mniej cieszę się, że w ogóle zaczęto u nas wprowadzać tego typu likiery, bo do niedawna w tej kategorii była tylko żołądkowa gorzka. Moc typowa dla kräuterlikör – 35%. Więcej... |
Wtorek, 12 Lipca, 2011
Barack pálinka |
|
Disorder
|
– doskonała palona wódka morelowa (morelowica), najpopularniejsza owocowa brandy z Węgier. Barwa lekko żółta lub całkiem przezroczysta, o przyjemnym zapachu, często starzona w dębowych beczkach, czasem z dodatkiem miodu. Nawet w najpodlejszych markach wyraźnie owocowa, słodkawa. Moc 30-40%. Najlepsze jak dla mnie marki to: Zwack Kecskemeti, Puszta, Ordogi, Ördögi, Rézangyal. Więcej... |
Czwartek, 26 Sierpnia, 2010
Batida de Coco |
|
Disorder
|
Produkowany przez szwajcarską firmę Mangaroca (a reklamowany jako produkt brazylijski) wspaniały likier kokosowy o mocy 16%. Jeśli ktoś miał kiedyś okazję pić lodowate mleko prosto z kokosa, to taki też ma smak Batida de Coco z lodem. Stosowana zazwyczaj do drinków, ale sama jest cudownie słodka, niezbyt gęsta i niemal nie czuć alkoholu. Więcej... |
Sobota, 5 Listopada, 2011
Bayern Kümmel |
|
Disorder
|
odmiana alaszu z niemieckiej części Bawarii, czyli kminkówki, bardziej wytrawna, mniej aromatyczna niż alasze z innych regionów Niemiec, Austrii czy polski lub łotewskie. Ostry, przezroczysty, moc 38-40%, najlepiej pić lekko schłodzony. Pod tą marką produkowany przez firmę Penninger. Więcej... |
Niedziela, 3 Lipca, 2011
Báró Harruckern |
|
Disorder
|
marka cenionych palinek rodem z Gyuli (Gyulai Pálinka Manufaktúra) rozlewanych do charakterystycznych pękatych butelek, często o smakach mieszanych, co jest nietypowe dla węgierskich wódek owocowych – np. podczas maceracji łączone są jabłka, gruszki i morele. Historia rodziny Harruckern sięga XVII wieku. Báró Harruckern oferuje m.in.: śliwowicę, gruszkowicę, pigwowicę, jabłkowicę, morelowicę, ale też bardziej wysublimowane palinki, np. z jabłek odmiany Jonathan (czerwonych), z jagód czy tarniny. Alkohole te są stosunkowo łagodne w smaku, pomimo wysokiej mocy – często powyżej 40%, mają bardzo przyjemny owocowy zapach. Więcej... |
Poniedziałek, 29 Sierpnia, 2011
Bärwurz |
|
Disorder
|
mocny ziołowy destylat z Bawarii, robiony z występujących głównie w tym regionie Europy gatunków rośliny o polskiej nazwie marchwica (po niemiecku Alpen-Mutterwurz lub potocznie właśnie Bärwurz). Smak jest niecodzienny, jakby destylat macerowano z korzeniem selera – najlepiej pić mocno schłodzone jak aquavit. Przezroczyste, mało aromatyczne, moc 45-60%, często sprzedawane w kamionkowych butelkach, czasem z dodatkiem kminku. Podobno doskonałe na trawienie. Do destylacji wykorzystuje się jedynie korzeń marchwicy, alkohol jest starzony w dębinie (wówczas ma żółtawe zabarwienie) lub w stalowych cylindrach przez okres ok. 10 lat. Najbardziej znane marki Bärwurz produkują Penninger i Grassl, ale alkohol ten dość powszechnie występuje w niemieckiej części Bawarii jako produkt regionalny (np. firmy: Drexler, Liebl, Hieke czy Meinel). Więcej... |
Środa, 23 Lutego, 2011
Becherovka |
|
Disorder
|
najbardziej znany czeski likier ziołowy o mocy 38%, powiem szczerze, że nie przepadam, jak dla mnie za słodki. Do produkcji wykorzystuje się mieszankę 32 ziół, smak i zapach są bardzo charakterystyczne, korzenne. Receptura utrzymywana jest w tajemnicy i przekazywana z pokolenia na pokolenie od czasów Jana Bechera, który w 1807 roku zaczął w Karlowych Warach produkować likier. Od lat pozostaje niezmienna charakterystyczna zielona butelka, zresztą ten sam kształt (ale inne kolory szkła) mają też pozostałe produkty Bechera, jak likiery: KV 14, Cordial czy Becherovka Lemond. W Czechach bardzo popularnym drinkiem jest Beton, czyli Becherovka plus tonik, powiedzmy otwarcie, nie jest to żadna rewelacja. Warto jeszcze dodać, że co jakiś czas firma wprowadza na rynek piękne kieliszki do Becherovki, które konkurować mogą chyba tylko z finezyjnym wzornictwem Jelinka. Obecnie zakłady Bechera wciąż działają w Karlowych Warach, są jednak własnością koncernu Pernod Ricard. Więcej... |
Piątek, 25 Lutego, 2011
Becherovka Lemond |
|
Disorder
|
stosunkowo nowy produkt (od 2008 roku) firmowany przez znaną firmę z Karlowych Warów, w niewielkim stopniu przypomina tradycyjna Becherovkę (korzenny posmak). Ma 20%, jest orzeźwiająca, limonkowo-cytrynowa, według mnie bardzo dobra. Więcej... |
Sobota, 9 Lipca, 2011
Békési |
|
Disorder
|
węgierski producent doskonałych likierów i palinek, m.in. wybornego, bardzo gorzkiego ziołowego destylatu Békési Pálinka Keserű i wspaniałych owocowych alkoholów z dodatkiem miodu (o mocy 35%) – Mézes likőr pálinkából robione z: morelowicy, wiśniowicy, gruszkowicy, śliwowicy. Robia także doskonałe i ekskluzywne palinki z owocami wewnątrz butelki (wiśnie, sliwki, morele, pigwy, orzechy). Niektóre z palinek Békési są bardzo mocne – mają po 50%, ale jednocześnie są wytrawne i przyjemne w smaku. Więcej... |
Sobota, 13 Sierpnia, 2011
Belorussky Balsam |
|
Disorder
|
(Белорусский Бальзам) to bardzo gorzki likier ziołowy, produkowany w Mińsku przez firmę Kristal. Bardzo ciemny, oleisty, moc – 40%, zapach suszonych śliwek. Smak piołunowo-głogowy, ale doprawiony suszoną śliwką i propolisem. Zdobywca wielu medali, smak bez wątpienia wysoce oryginalny, bardziej gorzkie niż węgierskie Unicum. Więcej... |
Czwartek, 5 Maja, 2011
Belvedere wódka |
|
Disorder
|
ekskluzywna wódka czterokrotnie destylowana, ciesząca się światowym uznaniem, jednak ich linia wódek owocowych to dla mnie duże rozczarowanie. Są one robione przez zalew na owocach, z dodatkiem np. wanilii czy imbiru, a mimo to smak owocu ledwie jest wyczuwalny, zdominowany przez szorstkość 40-procentowego destylatu. Z pewnością niezwykła jest wódka o nazwie Bloody Mary, która jest jakby gotowym mocnym drinkiem (pieprz, chili, korzeń chrzanu, pomidor, cytryna), pozostałe są gorsze: Pink Grapefruit, Black Raspberry, Orange i Citrus. Wysoka cena i piękna wysmukła butelka zdecydowanie nie dorównują walorom smakowym. Więcej... |
Poniedziałek, 1 Listopada, 2010
Bénédictine D.O.M. |
|
Disorder
|
słynny francuski likier benedyktyński, skrót pochodzi od słów Deo Optimo Maximo, czyli: Bogu Najlepszemu Największemu. Występuje w kilku odmianach o mocy: 30, 40 i 43%. Likier robiony jest z nalewów brandy na 27 rodzajów ziół i korzeni, z dodatkiem koniaku i miodu, ma charakterystyczny posmak dębowych beczek, w których leżakuje minimum cztery lata. Ma cudowny zapach, takiż smak, ale też jest bardzo drogi i moim zdaniem w niższych cenach można kupić lepsze likiery ziołowe, choćby niektóre likiery włoskie. Występuje też wiele podróbek słynnej „Benedyktynki”, w PRL przez wiele lat produkowano Bernardynkę, Rosjanie mają Likier Benedyktyn, oczywiście podróbki z oryginałem w smaku wiele wspólnego nie mają. Likier ma długa tradycję, produkowany jest przez ojców benedyktynów w Fécamp od XVI wieku. Obecnie w slepiku pałacu w Fécamp można dostać specjalną edycję Bénédictine Single Cask, likieru niedostępnego nigdzie indziej. Ojczulkowie z Fécamp produkują także destylat o nazwie B & B, czyli Bénédictine z Brandy. Więcej... |
Wtorek, 10 Maja, 2011
Benediktinas |
|
Disorder
|
mocny (43%) litewski likier miodowo-ziołowo-korzenny na brandy, nawiązujący do nazwy słynnego francuskiego likieru benedyktyńskiego, ale receptura jest zupełnie inna. W smaku dominuje koper włoski, w tle wyczuwa się też smak brandy. Jest dobry, ale nie tak dobry jak Bénédictine D.O.M. czy nasza Benedyktynka. Więcej... |
Niedziela, 26 Grudnia, 2010
Benedyktynka |
|
Disorder
|
doskonały likier z 21 ziół produkowany w Lubiniu przez polskich benedyktynów, w niczym nie ustępuje słynnej Bénédictine D.O.M. Tradycja tego likieru sięga 1510 roku, obecnie sprzedawany jest w dwóch wersjach – 32% i ekskluzywna 40%, ta druga sprzedawana w eleganckich butelkach ze złotym krzyżem. W smaku słodko-gorzka, wyczuwa się piołun, ale też – jak mi się wydaje, bo benedyktyni nie zdradzają receptury – kłącze tataraku, które nadaje jej nutę „żołądkową”. Jest to dość drogi trunek (80 zł za 0,5 l), ale absolutnie wart swojej ceny. Więcej... |
Środa, 13 Października, 2010
Benedyktyńska wódka miodowo-różana |
|
Disorder
|
bez dwóch zdań jest to rzecz wspaniała, pachnąca pasieką, najlepszymi gatunkami miodu. Receptura firmowana przez krakowskich Benedyktynów, dystrybutorem jest polska spółka znanego alkoholowego koncernu Toorank. 39% alkoholu, ale smak pozostaje jedynie słodkiego miodu i nektaru różanego. Więcej... |
Wtorek, 7 Września, 2010
Berentzen |
|
Disorder
|
producent jednych z najlepszych na świecie likierów owocowych (a także m.in. wódek z kukurydzy, koktajli, ciderów, kremów). Zdecydowanie domeną Berentzena jest jabłko – podstawowy produkt to Apfelkorn (25%), ponadto trzy rodzaje likierów (różnią się doborem jabłek i zdecydowanie smakiem – moim zdaniem najlepszy jest z zielonych jabłek), koktajle, cider. Poza tym doskonały jest ich likier marakujowy (18%.), szkoda że bardzo trudno go dostać, gorszy z owoców leśnych bo za słodki. Pyszny porzeczkowy, gorsze śliwkowy i wiśniowy (dwa rodzaje), ale też dobre. Wspaniała zielona gruszka – słodko-kwaśna. W ogóle likiery Berentzena, poza tym z owoców leśnych, cechuje doskonała harmonia między słodyczą a kwaskowatością owocu, w przeciwieństwie do wielu producentów nie sypią kilogramów cukru do szybkiej maceracji. Standardowa zawartość alkoholu to od 16 do 20%, choć są i mocniejsze. Produkowane w Niemczech i Czechach, w tych też krajach najbardziej popularne, a to ogromna strata, że nie są importowane do nas. Zawsze mam w barku kilka butelek z marką Berentzena (charakterystyczne grube szkło, prosty logotyp z czerwony „B”), a kieliszek likieru jabłkowego lub gruszkowego (marakuja zawsze kończy się za szybko) sprawia mi wielką przyjemność. Firmę założył zmarły w 2009 roku Friedrich Josef Maria Berentzen, który wymyślił recepturę mocnego likieru jabłkowego. Dziś to duży koncern, wciąż jednak Apfelkorn jest marką rozpoznawczą Berentzena. Więcej... |
Środa, 30 Listopada, 2011
Bergamotka |
|
Disorder
|
z olejku pomarańczy bergamota produkuje się dość mdłe likiery, znane m.in. we: Francji, Włoszech, Austrii i Niemczech. Mają one aromatyczny, kwiatowy, trochę herbaciany smak, w barwie złociste lub przezroczyste. Znane marki to: Lantenhammer Bergamotte Liqueur, Briottet Crème de Bergamot czy Crème de Bergamote Gilbert Miclo, moc waha się od 18 do 25%. Bergamotka wchodzi też w skład cenionego likieru Grand Marnier. Więcej... |
Niedziela, 18 Września, 2011
Bergkräuter Likör |
|
Disorder
|
likier ziołowy, produkowany w szwajcarskich, niemieckich i austriackich Alpach, w smaku słodkawy, niezbyt mocny (ok. 20%), wytwarzany przez nalew alkoholu na: koper włoski, anyżek, kolendrę i kminek, smakuje trochę jak herbatka ziołowa dla dzieci. Najbardziej znane to: Anton Bergkräuter oraz Tiroler Bergkräuter Likör, ale jest też wytwarzana jako produkt regionalny, np. przez szwajcarską destylarnię Fritza Bergera. Więcej... |
Środa, 6 Lipca, 2011
Bestillo |
|
Disorder
|
węgierski producent, znany przede wszystkim z wybornej morelowicy – Gönci barackpálinka. Robią też palinki m.in. z: pigwy, czarnego bzu, jabłek, gruszek, wiśni, śliwek, czarnej porzeczki, jerzyny, tarniny, dereniny, róznych odmian winogron, m.in. tokajskich czy muszkatowych. Palinki Bestillo wyróżniają się wyraźnie gorzkim smakiem, moc w większości produktów to 40%. Więcej... |
Czwartek, 4 Sierpnia, 2011
Bez černý Jelínek |
|
Disorder
|
jeden z najdziwniejszych destylatów oferowanych pod marką R. Jelínek, robiony z kwiatów czarnego bzu, bardzo drogi, sprzedawany w limitowanych seriach, w butelkach 0,35 l zamkniętych w kartonowych pudełkach. Niestety, czarny bez nieźle nadaje się do likierów i nalewek, jednak w przypadku palonych brandy uzyskany smak zawsze jest mdły (nie ważne czy to produkty czeskie czy węgierskie). Nie inaczej jest z destylatem Jelinka – w pierwszej chwili mdły, potem pozostaje w ustach smak ostrzejszy – jakby mielonego czarnego pieprzu. Moc – 42%. Więcej... |
Środa, 2 Lutego, 2011
Biancosarti |
|
Disorder
|
włoski aperitif ziołowy, słodkawy, podobny w smaku i barwie (siuśkowej) do znanego likieru Strega. Znany z wysokobudżetowych reklam, w których występowały gwiazdy kina (m.in. Telly Savalas, kiedy serial o Kojaku cieszył się wielką oglądalnością). Ciekawostką jest, że włoska grupa oi-punk Billy Boy e la sua Banda nagrała w 1995 roku płytę pt. „Biancosarti, trippa e sodomia”. Marka jest obecnie własnością Grupy Campari. Więcej... |
Niedziela, 19 Lutego, 2012
Bielska |
|
Disorder
|
to nieformalna nazwa zapoczątkowanej w 2012 roku linii likierów na bazie wódki, produkowanych przez Polmos Bielsko-Biała. Wszystkie mają moc 34% i intensywny smak owoców. Właściwie powinny przynależeć do linii smakowych wódek, nie likierów, ale duża zawartość cukru kwalifikuje je do tej bardziej obszernej grupy. Wprowadzone smaki to: grejpfrutowa, wiśniowa, miodowa, cytrynowa i gruszkowa – ta ostatnia jest naprawdę świetna do koktajli, dużo lepsza od gruszkowej Wyborowej. Wszystkie są delikatne i dobrej jakości. Sprzedawane są w takich samych butelkach jak flagowy produkt z Bielska-Białej, czyli likier Advocaat. Więcej... |
Niedziela, 24 Lipca, 2011
Bikavér Szekszárdi Törköly Pálinka |
|
Disorder
|
brandy destylowana ze znanego egerskiego wina Bikavér (Bycza Krew). Lekko mdłe, nie tak dobre jak destylaty z win tokajskich, warte jednak spróbowania. Barwa – przezroczysta, moc – 40%. Więcej... |
Niedziela, 6 Listopada, 2011
Birspálinka |
|
Disorder
|
węgierska pigwowica, wytrawna, gorzka lub cierpka, o wyraźnym smaku palonej brandy, czasami z dodatkiem miodu. Znane marki to np. Zsindelyes, Agárdi, Hegykőzi, Bestillo czy Bolyhos i Békési (obie z kawałkiem pigwy w butelce) oraz Birkás (ta ostatnia moim zdaniem najlepsza). Z bardziej niszowych produktów polecam palinkę firmy Gusto robioną z pigwy z Kecskemét – aromatyczną, o mocy 41%. Więcej... |
Sobota, 12 Listopada, 2011
Biznesowa Gorzka |
|
Disorder
|
tania wódka ziołowa z Polmosu Józefów, klasy Balsamu Pomorskiego, ale mniej słodka i bardziej cytrusowa. Robiona na bazie zbożowej wódki Biznesowej tego samego producenta, w smaku poza karmelem wyczuwa się: pieprz, kardamon, tymianek, skórki grejpfruta, ma 36%. Polomos Józefów w tej linii oferuje też zupełnie nieudaną wódkę aromatyzowaną Biznesowa Grapefruitowa, która smakuje jak zwykła czysta z dodatkiem soku grejpfrutowego w proporcjach 80% czyściochy, 20% soku i to smakuje wstrętnie. Biznesowa Gorzka zaś nie jest dla smakoszy, wole ją jednak niż klasyczną Żołądkową Gorzką. Więcej... |
Środa, 8 Lutego, 2012
Black & White |
|
Disorder
|
bardzo udana mieszanka szkockich whisky, powstała w 1890 roku, z charakterystyczną etykietą, na której widnieją czarny terier szkocki oraz biały terier West Highland. Twórcą blendu jest legenda świata whisky, James Buchanan, dziś należy o do koncernu Diageo. W skład mieszanki wchodzą destylaty, które leżakowały minimum 3 lata – jest to zestaw ponad 30 whisky słodowych i zbożowych (m.in. Clynelish, Glendullan, Dalwhinnie), pochodzących z różnych regionów Szkocji. Black & Whyte ma słomkowy kolor, jest delikatna, ale jednocześnie ma swój styl, w smaku dominuje słodycz oraz orzeźwiające nuty traw. Więcej... |
Niedziela, 21 Sierpnia, 2011
Black Dragon |
|
Disorder
|
jeżeli ktoś lubi bardzo gorzkie likiery, to ten powinien smakować, porównać go można do Unicum lub do Boonekamp. Jest tani, produkuje go węgierska firma Pilis’91, ma 36%, ten typ bitterów po węgiersku określa się jako gyomorkeserű likör. Barwa ciemnobrązowa, ale opalizująca rubinowo. Smakuje piołunem i lukrecją, nie ma w nim ani odrobiny słodyczy, choć wśród składników znajdziemy cukier! Więcej... |
Niedziela, 20 Lutego, 2011
Bobeline |
|
Disorder
|
litewska nalewka żurawinowa, chyba najlepszy znany mi alkohol żurawinowy. Ma ciemny kolor, łady zapach i 35% (jest też w wersji 20% z białą etykietą). Ciekawostka – jest również belgijskie piwo o tej samej nazwie. Więcej... |
Niedziela, 13 Listopada, 2011
Bockbierbrand |
|
Disorder
|
niemiecka lub austriacka piwowica, brandy destylowana z ciężkiego piwa, mocna i wyraźnie słodowa, wytwarzana w niewielkich ilościach przez niektóre browary (np. Schloss Eggenberg, Walter Bräu, Stiegl, Pfau’s). Moc – 40% lub więcej. Czeski odpowiednik to pivovice. Więcej... |
Wtorek, 15 Lutego, 2011
Bočių |
|
Disorder
|
litewska nalewka produkowana przez znaną firmę Stumbras od połowy XX wieku. Robiony jest jak niektóre nasze porterówki – na piwie, mocno wzbogacony miodem. Ma 40%, w smaku jest słodko-słodowy, niezbyt smaczny. Więcej... |
Czwartek, 7 Lipca, 2011
Bodza pálinka |
|
Disorder
|
węgierska palona brandy z czarnego bzu, ostra i gorzkawa w smaku, o mdłym zapachu. Czasami gorycz przełamywana jest miodem i wówczas smakuje znacznie lepiej (np. doskonała Zwack Fütyülős Mézes Bodza). Najlepsze palinki z czarnego bzu to moim zdaniem: Matheus, Bolyhos, Békési czy Panyolai. Więcej... |
Czwartek, 2 Lutego, 2012
Bols |
|
Disorder
|
jedna z najstarszych, najlepiej znanych, najbardziej cenionych w barach marek związanych z produkcją alkoholi. Lucas Bols założył firmę w Amsterdamie w 1575 roku i początkowo koncetrował się na produkcji narodowego holenderskiego napitku – genevru. Obecnie w ofercie jest m.in. 38 likierów, które stanowią podstawowy zestaw do większości drinków: Bols Melon, Bols Watermelon, Bols Vanilla, Bols Triple Sec, Bols Strawberry, Bols Sour Apple, Bols Sloe Gin, Bols Red Orange, Bols Raspberry, Bols Pomegranate, Bols Peppermint White, Bols Peppermint Green, Bols Peach, Bols Passion Fruit, Bols Maraschino, Bols Mango, Bols Lychee, Bols Kiwi, Bols Kirsch, Bols Green Banana, Bols Green Tea, Bols Elderflower, Bols Crème de Cassis, Bols Cacao White, Bols Cacao Brown, Bols Coffee, Bols Coconut, Bols Cherry Brandy, Bols Butterscotch, Bols Parfait Amour, Bols Natural Yoghurt Liqueur, Bols Dry Orange Curaçao, Bols Blue, Bols Blueberry, Bols Banana, Bols Amaretto i Bols Apricot Brandy. Ponadto oferują wciąż genever, zarówno młody jak i starzony w beczkach (oude genever). Poza Holandią Bols znany jest z czystej wódki, czterokrotnie destylowanej, należącej do najpopularniejszych wódek w Polsce. Natomiast w Amsterdamie można zwiedzać muzeum – Dom Bolsa, poznać historię zakładu, metody destylacji, maceracji, wszystkie smaki likierów, jest tam także bar, w którym można spróbować znakomitych koktajli na bazie produktów Bolsa. Więcej... |
Poniedziałek, 14 Listopada, 2011
Bolyhos |
|
Disorder
|
jeden z czołowych producentów palinek, do wyboru mają wódki destylowane z dwudziestu różnych owoców rosnących na terenie Węgier, niemal wszystkie sprzedawane z owocami na dnie butelki, dzięki czemu ich alkohole mają bardzo wyrazisty smak, należą do najlepszych w swoich kategoriach i pomimo dużej mocy (często 50%) są stosunkowo łagodne, a często słodkawe, o wspaniałym owocowym aromacie. Zakłady Bolyhos mieszczą się w małej miejscowości Újszilvás na południowy-wschód od Budapesztu, jest to firma rodzinna, działająca od 1994 roku. W ofercie jest wiele limitowanych edycji palinek – wiekowanych lub pakowanych w ozdobnych butelkach. Więcej... |
Poniedziałek, 7 Listopada, 2011
Bombardino |
|
Disorder
|
to nazwa włoskiego napoju na bazie ajerkoniaku, czyli likieru jajecznego (np. popularnego we Włoszech Vov) oraz rumu (Bombardino Pirata), whisky (Scozzese) czy kawy espresso (Calimero). Bombardino sprzedawane jest także w butelkach jako gotowy likier – np. Bombardino Roner (18%) na bazie ajerkoniaku i rumu. Nie jest tak gęste jak advocaat. Więcej... |
Niedziela, 29 Sierpnia, 2010
Bommerlunder |
|
Disorder
|
popularna w Niemczech odmiana aquavitu o mocy 38%, smaku kopru i anyżku. Najlepiej pić czysty, mocno zmrożony. Ciekawostką jest, że zespół Die Toten Hosen wykonuje pijacką pieśń „Eisgekühlter Bommerlunder” (tekst jest skrajnie głupi): Eisgekühlter Bommerlunder - Bommerlunder eisgekühlt. Und dazu: Ein belegtes Brot mit Schinken - Schinken! Ein belegtes Brot mit Ei - Ei! Das sind zwei belegte Brote, eins mit Schinken und eins mit Ei. Więcej... |
Piątek, 30 Września, 2011
Bona |
|
Disorder
|
ekskluzywny trunek Polmosu Wrocław, sprzedawana w eleganckiej karafce ziołowa wódka, na którą w części składa się destylat zbożowy, w części jabłkowa brandy. Do alkoholu dodano skórki cytryny, kolendrę, a wewnątrz butelki jest gałązka rozmarynu i to właśnie rozmaryn nadaje tej wódce ton. Więcej... |
Niedziela, 2 Października, 2011
Boonekamp Bitter |
|
Disorder
|
odmiana gorzkiego likieru ziołowo-korzennego, sprzedawanego m.in. w małych (0,02 l) buteleczkach pod markami: Aechter Rath(44%), Burghof (40%), Diogenes (40% i 44%), Domritter (44%), Freigraf (40% i 44%), Grafensteiner (44%), Guter Stern (40%), Kaiserkrone (40%), Kräuterfreund (40%), Kreuzstern (40%), Kronfürst (44%), Landhaus (40%), Lekkerland (49%), Loonnkamp (40% i 48%), Magenbügler (40%), Mampe (50%), May’s (49%), Neudietendorfer (45%), Regulator (43%, 44%, 49%), Schloßberg (45%), Schütz (49%), Spitz (40%), St. Vitus (44%), Topfit (40%), Urkamp (45%) czy Winkelmann (45%). Smakują podobnie, niektóre są delikatniejsze, inne gorzkie straszliwie. Zbliżony trochę smakiem do węgierskiego Unicum, tylko bardziej gorzki i mniej aromatyczny. W skład wchodzą m.in. anyżek i piołun (wyraźnie wyczuwalne), ponadto koper włoski, waleriana czy lukrecja. Poza Niemcami produkowane także w Holandii – trunek pochodzi zresztą z Antwerpii, gdzie zaczęto go wytwarzać w XIX wieku, a także w Szwajcarii, Austrii, Włoszech. Moc bitterów Boonekamp dochodzi nawet do 50%, choć większość ma 44%. Do najbardziej znanych należy straszliwie gorzki Petrus Boonekamp (45%), produkowany pierwotnie w Holandii już w XVIII wieku, a obecnie w Niemczech, zaś konsumowany głównie we Włoszech. Mamy też polski odpowiednik – Gnesnania Boonekamp (produkt Wyborowa SA) o mocy 40%, również bardzo gorzki. Więcej... |
Poniedziałek, 8 Listopada, 2010
Borovička |
|
Disorder
|
Borovička – narodowy słowacki trunek – wódka jałowcowa, porównywana do ginu, choć od ginu znacznie łagodniejsza. Wytwarzana już w XVI wieku. Produkowanych jest wiele odmian, te najtańsze mają zwykle 37,5-40% i często cuchną spirytusem. Lepsze mają przyjemny choć intensywny smak jałowca. Rzadszą odmianą jest złota Borovička (np. Cassovia), która ma nieco oleistą konsystencję i smak żywiczny, jakby rozpuszczono w spirytusie zieloną szyszkę. Nie na darmo nazywana jest „wódką lasu”. Najmocniejsze Borovički dochodzą do 60%. Najlepsze moim zdaniem są Spisska, Jelinek, Koniferum czy Slovenska St. Nicolaus, a także gorzka Borovička Horec z dodatkiem górskich ziół. Na Bałkanach odpowiednikiem jest Brinjevec. Więcej... |
Środa, 29 Grudnia, 2010
Borovničevec |
|
Disorder
|
tradycyjny bałkański likier owocowy, robiony z borówki, popularny zwłaszcza na Słowenii, na południu Chorwacji i w mniejszym stopniu w Bośni. Moc 20-25%, w lepszych gatunkach na dnie butelki pływają owoce. Jest doskonały – słodki, ale nie za słodki, przyjemnie pachnie, ma jagodowy kolor, przy tym niedrogi. Próbowałem samemu zrobić, zalewając spirytusem zacukrzone borówki, ale wyszło mi za słodkie. Więcej... |
|
|
|
|