Kanał RSS
Najczęściej komentowane
1. Mrówa-punkówa
2. Złam prawo - fragment części II
3. Xenna na ekranie
4. Xenna - alternatywne zakończenie
5. Chaos i świńska skóra
6. Od Absyntu do Zarazy
7. Disorder i ja
8. Spotkanie autorskie we Wrocławiu
9. Sylwia
10. Bomba w windzie - nowe propozycje okładek
Strony partnerskie
Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Gazeta Literacka
Kwartalnik Literacki Wyspa
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Urządzenia biurowe
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Wydawnictwo Jirafa Roja
 
Najgorszy rok dla książki Sobota, 7 Stycznia, 2012
wydawca
 

W dzisiejszym wydaniu "Rzeczpospolitej" ukazał się duży artykuł Łukasza Gołębiewskiego pt. "Najgorszy rok dla książki" podsumowujący 2011 rok. W 2008 roku wartość sprzedaży książek spadła o co najmniej 8 proc. przy wzroście ich cen. Na bardzo złą sytuację wpływ miała 5 proc. stawka podatku VAT, ale nie tylko. Brakowało nowości i bestsellerów, niewielkie środki przeznaczano na promocję. Autor próbuje też prognozować przyszłość. W artykule m.in. czytamy: "Najważniejsze pytanie dotyczy przyszłości biznesu wydawniczego. Czy spadek w 2011 ro ku był jed norazowy, związany przede wszystkim ze zmianą stawki VAT, czy też ma my do czynienia z trwałą tendencją? To drugie jest, niestety, bardzo prawdopodobne.
Młody konsument kultury chce mieć natychmiastowy dostęp do treści, a najlepiej za darmo. Jest bardzo prawdopodobne, że książkę czeka po dobny los, jaki najpierw stał się udziałem rynku fonograficznego, a następnie prasowego. Ludzie nie chcą płacić za informację, a reklamodawcy chcą płacić za kliknięcie, co powoduje, że tradycyjne media nie są w stanie utrzymać profesjonalnych redakcji, działów promocji, dystrybucji. Wysłanie pliku nic nie kosztuje, podczas gdy półka księgarska jest niebywale kosztowna – to połowa, a czasami nawet więcej, ceny książki. Na pewno wyższa stawka VAT weszła w najgorszym dla książki momencie, zwłaszcza że legalnie sprzedawane treści w pliku obłożone są stawką 23 proc. (...)
Książka musi też konkurować o uwagę odbiorcy nie tylko z takimi mediami jak telewizja czy radio, z tym dobrze sobie przez lata radzi ła, ale także z mediami, które mają informacje tekstowe – z Wikipedią, a także z Facebookiem, Twitterem, z blogami, z nagraniami audiobooków. Czytelnik chce krótkich tekstów, chce mieć bły skawiczny dostęp do wiedzy, książka zaś jest produktem, który wymaga skupienia, czasu, ciszy. Produktem, który coraz mniej pasuje do współczesności, niestety".

Źródło "Rzeczpospolita" nr 5, 7 stycznia 2012
Komentarze czytelników
Dodaj własny komentarz
Brak komentarzy. Twój może być pierwszy!
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imie / pseudo *
Tytuł *
Adres email
Strona Web /
GG / Skype
Komentarz*
Liczbowo 4 + 1 =
Dodaj
alkohole antologie Bandyci Rodriguez Bomba w windzie Crass cytaty Disorder i ja film futbol Jarocin Jirafa Roja koncerty konkurs Krzyk kwezala kultura cyfrowa literatura Meksyk Melanże z Żyletką nauka Neurokultura No Future Book obserwacje opowiadania podróże pożegnania postawy punk recenzje rynek książki Spotkania autorskie statystyki Szerokopasmowa kultura We śnie wiersze Włochaty wywiady Xenna YouTube Złam prawo
 
Landsberg Hardcore Crew
 
Creative
Commons License Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 2.5 Polska
  © 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2